14:32

Mój pierwszy raz - Naklejki wodne(YB-702) | My Secret Confetti nr177

Cześć!
Na reszcie znalazłam chwilę na pazurki i pisanie. Ostatnio w sklepiku w moim miasteczku dorwałam naklejki wodne. Za jeden arkusz dałam 2zł, nie jestem pewna czy to dużo czy nie. Takie same naklejki widziałam gdzieś na necie za 2,50.

Te podobały mi się najbardziej ze wszystkich jakie widziałam w sklepiku, jednak gdy wykorzystałam je do zdobień średnio mi się to spodobało kilka dni poczekam i zrobię nowe zdobienie(jeśli czas mi na to pozwoli). Naklejki są cało paznokciowe, jak na pierwszy raz dobrze mi się je aplikowało. Potrzymałam z 20 sekund w wodzie i śmiało mogłam je dać na paznokcie chwilę się pobawiłam aby idealnie je nałożyć by nie było żadnych zagięć lub powietrza pod nimi. Na koniec pokryłam topem. Naklejki wodne są trudniejsze w aplikacji niż zwykłe naklejki, jednak te trzymają się o wiele lepiej, nic nie odstaje i cenowo jest bardzo podobnie. Na pewno jeszcze nie raz sięgnę po tego typu naklejki ;).


 
Zdobienie jest dosyć proste, na jeden paznokieć dałam nakleję a resztę pokryłam brokatowym lakierem.
A do zdobienia użyłam:

  • Lakier My Secret Confetti nr 177
  • Lakier Rimmel 60 Seconds nr 703
  • Naklejki wodne YB-702

Teraz przejdę do mini recenzji lakieru My Secret Confetti nr 177

Nie jestem pewna czy ten lakier nadal jest w sprzedaży, ja swój kupiłam x czasu temu, a w Naturze jestem bardzo rzadko więc nie jestem w stanie wam powiedzieć czy można ten lakier jeszcze kupić. Jednak ja miłością go nie obdarzyłam, lakier ma bardzo słabe krycie(3-4 warstwy więc oszaleć idzie) ja najpierw nałożyłam biały lakier, a następnie ten brokatowy. Kolorek jest niebieski z ciekawymi drobinkami(srebrne i czerwone drobinki). Wszystko byłoby super gdyby nie to krycie gdyż lakier jest śliczny.

Co powiecie na takie zdobienie? Dla mnie naklejki są ok muszę się tylko do nich bardziej przekonać. I trochę prywaty ale na temat pazurków- oto co powiedział mój ukochany gdy zobaczył moje nowe zdobienie "ooo jakie zboczuchy na pazurkach, on jej patrzy w cycki" :D. 

4 komentarze:

  1. Uwielbiam ten typ naklejek! Najczęściej z nich korzystam, jeśli wykonuję zdobienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne naklejki, poużywasz ich trochę i dojdziesz do większej wprawy, choć i tak jak na pierwszy raz jest nieźle ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo lubię naklejki wodne :) fajne mani wykonałaś :)

    zapraszam do mnie :)
    http://lakierowelovehobby.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie z kolei o wiele lepiej sprawdzają się naklejki wodne, łatwiej mi je dopasować do paznokcia :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Ajsza's Passion , Blogger