15:47

Wibo Mascara No Limit Lashes | Recenzja

Cześć ;)

Marka Wibo zorganizowała akcję Test & Look w której mam okazję brać udział. Otrzymałam trzy produkty do testowania, a jedną z nich jest Mascara No Limit Lashes. Mascara wywarła na mnie całkiem dobre wrażenie.

Co mówi producent:
Kremowa ultra czarna maskara, gęsto pokrywa rzęsy bez ich obciążania. Precyzyjna gumowa szczoteczka chwyta i dokładnie rozprowadza tusz na każdej rzęsie, dociera nawet do najkrótszych włosków w kącikach. Jej innowacyjna budowa, pozwala na gromadzenie mas tuszu w specjalnych zbiorniczkach, dzięki czemu nadaje efekt VOLUME. Tusz nie tworzy grudek, dzięki silikonowym długim włoskom, które dokładnie go rozczesują. Jej celem jest nadbudowanie rzęs, tak by stały się długie i grube. Prawdziwy sekret tej maskary to formuła, która pozwala wydłużać i pogrubiać rzęsy, z każdą kolejną nałożoną warstwą, bez końca.

Moje zdanie:
Maskara jest fajnie kremowa, sylikonowa szczoteczka idealnie rozczesuje rzęsy i co najważniejsze, nie skleja ich. Ostatnio moje rzęsy stały się bardziej rzadkie więc w moim przypadku nie zauważyłam efektu pogrubienia rzęs. Za to wydłużenie jest fenomenalne, właśnie taki efekt lubię. W ciągu dnia nie zauważyłam aby tusz się obsypywał. U mnie spokojnie wytrzymał od rana aż do nocy. Wydaje mi się, że ta maskara idealnie się nada dla osób o gęstych ale krótkich rzęsach. Ja jestem bardzo zadowolona z tego produktu i mogę go wam polecić.






Podsumowując:
Mascara No Limit Lashes
Cena: ok 17zł
Ilość produktu: 11g
Szczoteczka: Sylikonowa
Kolor: Czarny
Dostępność: Rossman półka Wibo oraz na stronie sklepwibo.pl
Moja ocena: 4+. Maskara bardzo przyjemna w użyciu.

Macie już w swojej kolekcji tą perełkę? Jakie jest wasze zdanie na jej temat?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Ajsza's Passion , Blogger